Kto może skorzystać z zabezpieczenia umowy o przyłączenie przez poręczenie spółki-matki?

Jednym z nowych mechanizmów wprowadzonych w ramach reformy przyłączeń (UC84) jest obowiązek wniesienia zabezpieczenia na poczet wykonania zobowiązań z umowy o przyłączenie. Można to zrobić na kilka sposobów – m.in. przez poręczenie spółki dominującej. Omawiamy to rozwiązanie, wskazując na jego zalety i wady.

Jaką formę może mieć zabezpieczenie?

Zabezpieczenie umowy o przyłączenie może być wniesione jako:

  • kaucja pieniężna;
  • gwarancja bankowa lub ubezpieczeniowa;
  • poręczenie spółki dominującej.

Ta ostatnia forma może na pierwszy rzut oka wydawać się szczególnie atrakcyjna. Jednak w rzeczywistości nie zawsze tak jest.

Poręczenie spółki dominującej jako zabezpieczenie umowy o przyłączenie – warunki

Ustawa sieciowa wprowadziła 4 wymogi, które należy łącznie spełnić, aby skorzystać z opcji zabezpieczenia poprzez poręczenie. Warunki te sprawiają, że z perspektywy projektów OZE, które często realizowane są przez spółki celowe (SPV) funkcjonujące w ramach większych grup kapitałowych, atrakcyjność omawianego zabezpieczenia może być bardziej pozorna niż realna.

Także po stronie odbiorców energii, planujących przyłączenie do sieci, poręczenie spółki-matki może okazać się rozwiązaniem dostępnym tylko w ograniczonym zakresie. Poniżej przedstawiamy wymogi, które mają na to wpływ.

Spółka-matka jako przedsiębiorca dominujący

    Ustawa sieciowa odwołuje się do definicji przedsiębiorcy dominującego, zawartej w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów. Tym samym określa, że poręczenia nie może udzielić dowolna spółka z grupy kapitałowej, ale tylko taki podmiot, który faktycznie sprawuje kontrolę nad spółką realizującą projekt. Kontrola ta może wynikać zarówno z uprawnień formalnych, jak i z rzeczywistego układu relacji w grupie.

    Chodzi w szczególności o sytuacje, w których spółka-matka ma:

    • bezpośrednio albo pośrednio większość głosów na zgromadzeniu wspólników albo walnym zgromadzeniu spółki-córki;
    • prawo powoływania lub odwoływania większości członków zarządu albo rady nadzorczej spółki-córki;
    • faktyczną przewagę przedstawicieli w organach spółki-córki;
    • prawo do całości albo istotnej części majątku spółki-córki;
    • prawo do przejmowania zysku spółki-córki lub na podstawie umowy nią zarządza.

    Kluczowe jest więc nie samo potoczne określenie „spółka-matka”, ale to, czy dany podmiot rzeczywiście może wywierać decydujący wpływ na działalność spółki zależnej.

    Dlatego w każdym przypadku konieczna jest weryfikacja, czy podmiot, który ma udzielić poręczenia, rzeczywiście spełnia kryteria przedsiębiorcy dominującego. Sama przynależność do tej samej grupy kapitałowej nie wystarczy.

    Odpowiedni rating kredytowy

      Możliwość skorzystania z poręczenia spółki-matki została powiązana z posiadaniem przez nią odpowiedniego ratingu kredytowego. Chodzi o aktualny rating kredytowy nadany przez jedną z głównych agencji ratingowych (Fitch, Moody’s albo Standard & Poor’s) na poziomie co najmniej:

      • BBB –  w przypadku Fitch;
      • Baa2 –  w przypadku Moody’s;
      • BBB – w przypadku Standard & Poor’s.

      Pod uwagę brany jest długoterminowy rating kredytowy nadany albo podtrzymany w ciągu ostatnich 18 miesięcy przed wniesieniem zabezpieczenia. Jeżeli spółka posiada kilka ratingów, znaczenie ma najniższa z ostatnio nadanych albo podtrzymanych kategorii ratingowych.

      Problemem jest fakt, że międzynarodowy rating inwestycyjny posiada w Polsce relatywnie wąska grupa podmiotów. Jeśli chodzi o podmioty zaangażowane w rozwój OZE – są to przede wszystkim największe grupy energetyczne i podmioty o dostępie do międzynarodowego rynku kapitałowego.

      Podobny problem może dotyczyć również podmiotów planujących przyłączenie do sieci jako odbiorcy energii elektrycznej. Także w ich przypadku spełnienie wymogu ratingowego przez spółkę dominującą nie będzie oczywiste – nawet jeżeli za projektem stoi duży podmiot przemysłowy, infrastrukturalny czy budowlany.

      W efekcie rozwiązanie, które formalnie przewiduje możliwość skorzystania z poręczenia spółki-matki, może okazać się realnie dostępne tylko dla ograniczonej grupy największych podmiotów.

      Siedziba na terytorium UE lub EOG

      Obowiązek posiadania siedziby w UE lub EOGmoże wykluczać opcję zabezpieczenia w formie poręczenia dla części międzynarodowych grup, w których podmiot dominujący znajduje się poza tym obszarem. To szczególnie dotkliwy wymóg dla spółek-matek z siedzibą m.in. w Wielkiej Brytanii, USA czy Szwajcarii.

      Zawarcie umowy poręczenia i złożenie oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji

        Czwartym wymogiem uprawniającym do skorzystania z omawianego rozwiązania jest dołączenie do umowy poręczenia (zawieranej pomiędzy spółką-matką a spółką-córką) notarialnego oświadczenia spółki dominującej o poddaniu się egzekucji w trybie art. 777 § 1 pkt 5 Kodeksu postępowania cywilnego.

        Spółka matka, która udziela poręczenia, musi już na etapie ustanawiania zabezpieczenia zgodzić się na to, że w razie niewykonania przez spółkę-córkę zobowiązań wynikających z umowy o przyłączenie operator będzie mógł dochodzić kar/odszkodowań bez konieczności prowadzenia pełnego procesu sądowego o zapłatę.

        W praktyce, w przypadku spółek-matek z siedzibą poza granicami Polski, czynność ta będzie wiązała się z dodatkowymi formalnościami.

        Jeżeli przedstawiciele spółki-matki nie chcą stawiać się osobiście przed polskim notariuszem, to złożenie oświadczenia o dobrowolnym poddaniu się egzekucji będzie wymagało ustanowienia pełnomocnika. Takie pełnomocnictwo powinno jednak odpowiadać formie czynności, do której upoważnia – mieć formę notarialną, a następnie zostać opatrzone apostille (urzędowym poświadczeniem autentyczności dokumentu) i przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego na język polski.

        Dowiedz się więcej na temat zabezpieczenia umowy o przyłączenie

        Jak wysokie musi być zabezpieczenie? Kiedy trzeba je wnieść? I kto musi to zrobić? Odpowiadamy na te i inne pytania!

        Podsumowanie

        Zabezpieczenie umowy o przyłączenie to jeden z istotnych elementów reformy przyłączeń. Ma ono uporządkować dostęp do sieci i ograniczyć zjawisko blokowania mocy przez projekty, które nie są realnie realizowane.

        Zabezpieczenie ma pełnić funkcję dyscyplinującą – sprawiać, że o przyłączenie będą ubiegały się przede wszystkim projekty dobrze przygotowane i mające realne perspektywy realizacji.

        Problem polega jednak na tym, że szczegółowa konstrukcja zabezpieczenia – zwłaszcza w przypadku poręczenia spółki-matki – może okazać się zbyt restrykcyjna, a spółki dominujące będą miały trudności ze spełnieniem wszystkich ustawowych warunków.

        W praktyce oznacza to, że poręczenie spółki-matki raczej nie będzie uniwersalnym ułatwieniem dla rynku, tylko instrumentem dostępnym głównie dla największych i najbardziej sformalizowanych grup kapitałowych.

        W konsekwencji wiele podmiotów – zwłaszcza spółki celowe (SPV) realizujące projekty OZE – będzie musiało skorzystać z pozostałych form zabezpieczenia, czyli kaucji pieniężnej albo gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej. Jednak te rozwiązania również mogą okazać się wymagające – zarówno finansowo, jak i organizacyjnie.

        Jeśli potrzebują Państwo wsparcia w określeniu, czy spełniacie warunki dla skorzystania poręczenia spółki-matki, zachęcamy do kontaktu. Chętnie odpowiemy na wszelkie pytania również w zakresie pozostałych form zabezpieczenia umowy o przyłączenie.

        Autor :
        Anna Siwkowska
        Manager Radca prawny | OW Legal
        Od kilkunastu lat specjalizuje się w doradztwie prawnym dla sektora energetycznego, ze szczególnym uwzględnieniem odnawialnych źródeł energii (OZE). Wspiera inwestorów, deweloperów i przedsiębiorstwa energetyczne w realizacji projektów obejmujących farmy wiatrowe, fotowoltaiczne, magazyny energii, biogazownie i biometanownie

        może zainteresuje Cię również