Obroniliśmy klienta przed odpowiedzialnością za katastrofę budowlaną
Po ponad 7 latach sporu i 2 powrotach sprawy do sądu II instancji uzyskaliśmy dla miasta, które było naszym klientem – prawomocne rozstrzygnięcie kończące długotrwały proces. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w pełni podzielił naszą argumentację i oddalił apelację powoda domagającego się odbudowy obiektu przez miasto. To jednak nie wszystkie osiągnięcia w tej sprawie.
Złożony spór z elementami prawa cywilnego, karnego i administracyjnego
Sprawa, w której dołączyliśmy na etapie ponownego rozpoznania przez sąd I instancji, dotyczyła odpowiedzialności za zawalenie się obiektu budowlanego. Toczyła się między osobą prywatną a jednostką samorządu terytorialnego i obejmowała liczne wątki – od roszczeń z zakresu prawa rzeczowego, przez kwestie administracyjne, po aspekty techniczne.
W toku postępowania wydano aż cztery opinie biegłych (w tym uzupełniające) oraz posiłkowano się trzema ekspertyzami technicznymi, które sporządzono na potrzeby organów nadzoru budowlanego. Brak oczywistych wskazań co do wpływu obowiązków administracyjnoprawnych na realizację roszczeń cywilnoprawnych sprawił, że sprawa wymagała dogłębnej analizy i odpowiedniej wiedzy prawniczej.
Przełomowe momenty w sprawie
W trakcie sporu doprowadziliśmy do prawomocnego umorzenia postępowania przygotowawczego w sprawie niedopełnienia obowiązków związanych z zapobiegnięciem katastrofie budowlanej i usunięciem jej skutków. Ponadto uzyskaliśmy korzystny wyrok NSA dotyczący obowiązków w zakresie odbudowy zawalonego obiektu.
Kluczowe dla całej sprawy było wykazanie, że katastrofę budowlaną wywołała inwestycja, którą powód wykonał kilka lat wcześniej. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w całości podzielił naszą argumentację i potwierdził, że odpowiedzialność za zdarzenie nie może zostać przeniesiona na gminę. Tym samym potwierdził, że sądy cywilne nie mogły podważyć wydanych wcześniej nakazów organu nadzoru budowlanego, które nakładały na powoda obowiązek usunięcia skutków katastrofy.
Zakończenie sprawy
Efektem naszej argumentacji i wytrwałości w przyjętej postawie jest korzystne dla miasta zakończenie postępowania. Maciej Król i Jerzy Róg doprowadzili do tego, że:
- apelacja powoda, który domagał się odbudowy obiektu przez miasto, została oddalona;
- sąd uwzględnił nasze zażalenie w zakresie kosztów procesu, mimo że wcześniej odstąpił od obciążenia nimi powoda.
To rozstrzygnięcie potwierdza, że determinacja, konsekwencja oraz umiejętne połączenie wiedzy prawnej z techniczną analizą mogą przesądzić o sukcesie. Dziękujemy klientowi za zaufanie przy prowadzeniu tak strategicznego i złożonego sporu, a także gratulujemy sukcesu wszystkim zaangażowanym w sprawę.
Jeśli potrzebują Państwo wsparcia w sporach dotyczących nieruchomości lub procesu budowlanego, to zachęcamy do kontaktu.