Umowy wspólników i statuty: porządek właścicielski na ewentualne trudne czasy
Mimo braku bezpośrednich zmian legislacyjnych wymuszających takie działania – każdy czas jest dobry, aby przyjrzeć się zabezpieczeniu relacji wspólników w dokumentach korporacyjnych. Z naszego doświadczenia wynika, że zmiany relacyjne i rodzinne przychodzą w najmniej spodziewanych momentach i powodują często daleko idące skutki dla funkcjonowania biznesu, niejednokrotnie paraliżując podejmowanie decyzji czy prowadzenie inwestycji. Zdarza się, że w praktyce, przez brak adekwatnych zabezpieczeń, nie jest możliwe usunięcie ze spółki wspólnika podejmującego działania jawnie konkurencyjne i ofensywne wobec spółki.
Często na początku budowania biznesu umowy spółek są proste, wspólnicy nie mają dodatkowych umów wspólników. W miarę rozwoju działalności dokumenty te nie odzwierciedlają już skomplikowanej rzeczywistości i podziału odpowiedzialności między wspólnikami i organami. Dlatego „dobre czasy” to najlepszy moment na przegląd statutów i umów wspólników, żeby uporządkować zasady gry między właścicielami – zanim na horyzoncie pojawi się kryzys, konflikt albo transakcja.
Konieczne jest okresowe sprawdzenie, czy umowy spółki i wspólników rzeczywiście pasują do aktualnego modelu biznesowego, skali działalności i relacji wspólników, weryfikując m.in. zasady zbywania udziałów, wyjścia wspólnika, wypłaty dywidendy, finansowania spółki, zakazy konkurencji oraz tryb podejmowania kluczowych decyzji.