Czy bójka pracowników może być uznana za wypadek przy pracy?

Sprawy związane z wypadkami przy pracy to jedne z częstszych sporów rozpatrywanych przed sądami pracy. Wątpliwości w tym zakresie nierzadko dotyczą już samej kwalifikacji zdarzenia jako wypadku przy pracy. Z takim problemem mierzył się Sąd Najwyższy w jednej ze spraw, która dotyczyła bójki pomiędzy pracownikami[1].

Tło sprawy

Pracownik wniósł powództwo o ustalenie, że pobicie go przez innego pracownika było wypadkiem przy pracy. Do zdarzenia doszło na terenie zakładu pracy, a poszkodowany pracownik miał być uderzany pięściami po twarzy i głowie. Nie było jednak jasne, kto rozpoczął bójkę.

W wyniku zdarzenia poszkodowany pracownik doznał m.in. stłuczenia głowy i kręgosłupa, przez co przez kilka miesięcy przebywał na zwolnieniu lekarskim.

W ocenie pracodawcy zdarzenie nie było wypadkiem przy pracy, ponieważ jego przyczyną były prywatne nieporozumienia pracowników – przed zdarzeniem miało między nimi dojść do nieporozumień na tle politycznym. Powód nie zgodził się z taką oceną i argumentował, że wcześniej nie znał napastnika i nie był z nim skonfliktowany. Ostatecznie sprawa trafiła na drogę sądową.

Jak kwalifikuje się wypadek przy pracy w oczach sądów?

Zgodnie z przepisami, aby zdarzenie stanowiło wypadek przy pracy, musi ono spełniać kilka przesłanek. Powinno:

  • być nagłe,
  • spowodowane przyczyną zewnętrzną,
  • powodować uraz lub śmierć,
  • być związane z pracą.

W przypadku omawianej sprawy sądy pierwszej i drugiej instancji nie były zgodne co do tego, czy fakt, że wynikiem urazu była bójka między pracownikami, powoduje zerwanie związku z pracą. Sąd I instancji uznał, że tak (i oddalił powództwo pracownika).

Odmiennego zdania był sąd II instancji. Za kluczowe uznał on to, że do urazu doszło w czasie i miejscu pracy, w chwili wykonywania przez pracownika jego obowiązków. Dodatkowo wspomniane różnice poglądowe między pracownikami w ocenie sądu również łączyły się z wątkiem zawodowym – zaatakowany pracownik miał wykorzystywać rozgłośnię pracowniczą do celów politycznych (co również miało świadczyć o związku zdarzenia z wykonywaną pracą).

Rozważania Sądu Najwyższego na temat uznania zdarzenia za wypadek przy pracy

Sprawa trafiła ostatecznie przed Sąd Najwyższy. Podkreślił on, że czasowy i miejscowy związek wypadku z pracą oznacza, że pracownik doznaje uszczerbku na zdrowiu w miejscu i czasie, kiedy pozostawał w sferze interesów pracodawcy.

W ocenie Sądu Najwyższego ten związek nie zachodzi, jeśli pracownik przez istotę, sposób lub czas trwania danej czynności i sposób zachowania daje do zrozumienia, że chce poświęcić się innym czynnościom, niezwiązanym z celami pracodawcy i zatrudnieniem. Chodzi więc przykładowo o wykonywanie czynności nakierowanych na prywatne cele, podczas których pracownik doznaje wypadku. To, że zdarzenie miało miejsce w czasie i miejscu pracy (np. nieporozumienia) nie musi oznaczać automatycznie związku tego zdarzenia z pracą [2] (choć należy ostrożnie weryfikować tę przesłankę).

Idąc tym tropem – do zerwania związku z pracą może też z cała pewnością dojść w przypadku kłótni czy bójki między pracownikami – niemniej, jak podkreślają sądy, nie można podchodzić do tematu szablonowo. Kluczowe są elementy danego stanu faktycznego i kwestia tego, czy w okolicznościach danej sprawy faktycznie doszło do zerwania związku z pracą, czy też nie.

W omawianej sprawie, po rozpatrzeniu właśnie tych szczegółowych okoliczności, w ocenie Sądu Najwyższego do pobicia doszło w czasie i miejscu pracy, w chwili wykonywania przez pracowników codziennych obowiązków pracowniczych. Co więcej zdarzenie nie było poprzedzone czynnościami niezwiązanymi z pracą (bezpośrednio przed nim pracownicy nie kłócili się w tematach pozapracowych, nie rozmawiali, do napaści doszło w wyniku zaskoczenia poszkodowanego pracownika). Tym samym istniał związek tego zdarzenia z wykonywaną pracą, a zdarzenie stanowiło wypadek przy pracy.

Wnioski dla pracodawców

Biorąc pod uwagę definicję wypadku przy pracy, spektrum sytuacji, które potencjalnie mogą stanowić takie zdarzenie, jest szerokie. Z tego względu często między pracodawcą a pracownikiem powstaje różnica zdań co do kwalifikacji zdarzenia jako wypadku przy pracy.

Nie każde zdarzenie, do którego doszło w czasie i miejscu pracy, w chwili wykonywania przez pracowników codziennych obowiązków pracowniczych musi być automatycznie kwalifikowane jako wypadek przy pracy. Tutaj decydujący jest każdorazowo całokształt okoliczności, które powinny być szczegółowo zweryfikowane na etapie ustalania przyczyn zdarzenia. Jak pokazuje opisany przykład, często kluczowe są niuanse – w zależności od nich bójka może być zakwalifikowana jako wypadek przy pracy, lub nie.

Pracodawcy nie powinni też zbyt szybko przyjmować, że doszło do zerwania związku zdarzenia z praca. Sądy uznawały za wypadek przy pracy np. zatrucie się przez pracownika posiłkiem przygotowanym w domu, czy też zdarzenie do którego doszło w stanie nietrzeźwości – sytuacje, które intuicyjnie sugerowałyby, że z pracą nie mają nic wspólnego.

Pracodawca powinien więc każdorazowo zadbać o ustalenie szczegółów zdarzenia (i na tej podstawie powinno dojść do podjęcia decyzji), jak również o zebranie odpowiedniego materiału dowodowego. 


[1] Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 26 lutego 2025 r., sygn. II PSKP 8/24

[2] Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 15 listopada 2001 r., sygn. II UKN 622/00 

Autor :
Joanna Śliwa
Senior Associate Radca prawny | LL.M. | Executive MBA | OW Legal
Specjalizuje się w doradztwie prawnym związanym z bieżącą obsługą przedsiębiorców (przede wszystkim z kapitałem zagranicznym), w szczególności z obszaru prawa cywilnego, prawa gospodarczego, prawa spółek handlowych i prawa pracy.
Autor :
Natalia Mosur
Partner Adwokat
Kieruje zespołem zajmującym się bieżącą obsługą spółek kapitałowych z zagranicznym kapitałem.

może zainteresuje Cię również