Co wiemy o nowelizacji ustawy o PIP?
1 września ukazał się długo wyczekiwany projekt zmiany ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy i niektórych innych ustaw. Głównym celem nowych przepisów jest wzmocnienie uprawnień inspektorów PIP, co przełoży się na bardziej efektywne i skuteczne egzekwowanie przepisów prawa pracy. To jednak nie wszystko. Co dokładnie ma się zmienić i jakie będą skutki nowelizacji dla pracodawców?
Wzmocnienie uprawnień inspektorów PIP
Jednym z najważniejszych, nowych uprawnień inspektorów PIP ma być możliwość przekształcenia – w drodze decyzji administracyjnej – nieprawidłowo zawartych umów cywilnoprawnych w umowę o pracę. Do tej pory uprawnienie to miał wyłącznie sąd.
Co istotne, w zakresie obowiązków pracodawcy jako płatnika składek i podmiotu pobierającego zaliczki na podatek dochodowy pracownika, taka decyzja będzie mieć rygor natychmiastowej wykonalności (a więc w kolejnych miesiącach po wydaniu decyzji, będzie musiał traktować swojego współpracownika jak pracownika). Natomiast w zakresie zaległych zaliczek i składek (sprzed wydania decyzji) – skutki zostaną zawieszone do czasu wydania prawomocnego rozstrzygnięcia lub bezskutecznego upływu terminu do wniesienia odwołania.
Od decyzji inspektora PIP będzie można się odwołać do Głównego Inspektora Pracy (jako organu II instancji). Jeżeli strona będzie niezadowolona z wydanego przez GIP rozstrzygnięcia, będzie jej przysługiwać kolejne odwołanie – kierowane już bezpośrednio do sądu pracy.
Inne zmiany przewidziane w projekcie
Oprócz wspomnianego uprawnienia dla inspektorów PIP, projekt przewiduje między innymi:
- usprawnienie wymiany informacji i danych pomiędzy PIP, ZUS oraz KAS na potrzeby kontroli (organy mają wymieniać się informacjami m.in. o wynikach kontroli, danych ubezpieczonych i płatników, rozstrzygnięciach w sytuacji wydania decyzji o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę);
- umożliwienie prowadzenia kontroli w stosunku do podmiotów, które utraciły status pracodawcy (w okresie do jednego roku poprzedzającego dzień kontroli);
- wprowadzenie możliwości przeprowadzenia zdalnych kontroli przez PIP (m.in. zdalne przesłuchanie pracodawców i świadków, zdalne prowadzenie oględzin, wprowadzenie możliwości dostarczania dokumentów w formie elektronicznej przez pracodawcę delegującego).
Co te zmiany oznaczają dla pracodawców?
Wymiana informacji pomiędzy organami administracyjnymi ma skutkować bardziej precyzyjnymi, „celowanymi” kontrolami (zwłaszcza w połączeniu z możliwością przeprowadzenia ich w sposób zdalny).
Dysponując skumulowanymi informacjami (organizacyjnymi, finansowymi itp.), które do tej pory były rozproszone i raportowane do różnych organów, inspektorzy będą mogli bardziej precyzyjnie typować podmioty do kontroli. Chodzi np. o pracodawców stosujących rozwiązania i modele, które mogłyby być kwestionowane (np. szeroka współpraca w modelu B2B czy korzystanie z outsourcingu).
Przekształceniu w umowę o pracę może podlegać umowa zlecenia i umowa o dzieło, ale również współpraca w modelu B2B.
Reklasyfikacja umowy może wiązać się z:
- koniecznością zapłaty zaległych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, a także podatków (wraz z odsetkami);
- poważnymi konsekwencjami na gruncie prawa pracy (np. roszczenia współpracownika o świadczenia gwarantowane w KP – np. o nadgodziny, ekwiwalent za niewykorzystany urlop).
Ponadto zawarcie umowy cywilnoprawnej w przypadku wykazywania cech stosunku pracy może skutkować nałożeniem na pracodawcę kary grzywny[1].
Projekt zakłada również podniesienie wysokości grzywien, zarówno tych wynikających z:
- Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia – gdzie zmieniono wysokość kary grzywny nakładanej w postępowaniu mandatowym z 2 000 złotych na 5 000 złotych, natomiast w sytuacji działania przez ukaranego w warunkach recydywy – z 5 000 złotych na 10 000 złotych,
- Kodeksu pracy, gdzie dwukrotnie podniesiono wysokość kar za wykroczenia przeciwko prawom pracownika – czyli z przedziału od 1 000 złotych do 30 000 złotych na przedział od 2 000 złotych do 60 000 złotych, a także z przedziału od 1 500 złotych do 45 000 złotych na przedział od 3 000 złotych do 90 000 złotych.
Ile czasu mają pracodawcy, żeby przygotować się do nowelizacji?
Planowo ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2026 r. Oznacza, to że nie zostało dużo czasu, aby zweryfikować aktualną praktykę w zakresie zawierania umów cywilnoprawnych.
Co więcej, projekt zakłada, że kontroli będą podlegać zarówno umowy cywilnoprawne zawarte po wejściu w życie ustawy, jak i te zawarte przed tym momentem.
Mimo że ustawa może jeszcze zmienić swój ostateczny kształt, to główne założenia, o których rząd dyskutował od początku bieżącego roku, nie powinny zbyt daleko odbiegać od obecnego kształtu.
Na co PIP może zwrócić uwagę podczas kontroli umów cywilnoprawnych – na przykładzie B2B
Nowe uprawnienia mają ułatwić PIP kwestionowanie i podważanie zawieranych przez przedsiębiorców umów cywilnoprawnych. Wpisuje się to zresztą w szersze podejście organów w ostatnim czasie – m.in. odmowy wydawania interpretacji i opinii zabezpieczających w sytuacji, gdy pytania podatnika dotyczą łączenia współpracy B2B z członkostwem w organach spółek czy zapowiedzi wprowadzenia tzw. testu przedsiębiorcy.
Mając na uwadze, że MPRiPS planuje, aby nowelizacja została przyjęta do końca 2025 roku, jest to dobry moment (a w zasadzie „ostatni dzwonek”), aby dokonać przeglądu stosowanych modeli współpracy i zweryfikować np. czy zawarte umowy cywilnoprawne nie noszą cech stosunku pracy.

Na co warto więc zwrócić szczególną uwagę? W zakresie umów współpracy (B2B) kluczowe dla odróżnienia od umowy o pracę będą kwestie, takie jak:
- charakter wykonywanych czynności,
- samodzielność współpracownika;
- profesjonalny charakter usług samozatrudnionego;
- czas i miejsce pracy;
- miejsce w organizacji (kwestie kierownictwu);
- zasady wynagradzania i rozliczania;
- odpowiedzialność i kary umowne;
- ewentualne przerwy w świadczeniu usług;
- możliwość korzystania z podwykonawców.
Co istotne, wciąż brakuje precyzyjnych kryteriów, które warunkowałyby dokonanie reklasyfikacji (a „test przedsiębiorcy” funkcjonuje na razie tylko w medialnych wypowiedziach).
Nadal więc będzie to ocenna decyzja organów, oparta w praktyce o weryfikację poszczególnych aspektów współpracy i ustaleniu, czy przeważają w niej elementy typowe dla stosunku pracy, czy też dla współpracy profesjonalnych, niezależnych podmiotów (B2B).
Przy konstruowaniu modeli współpracy konieczna jest więc szczególna ostrożność (i staranność), a znajomość praktyki i podejścia organów czy stanowisk sądów mają bardzo duże znaczenie.
Jeżeli mają Państwo wątpliwości w zakresie nowych uprawnień PIP, konstruowania umów B2B / pozostałych umów cywilnoprawnych lub też chcieliby zweryfikować, czy stosowane rozwiązania są „szczelne” i bezpieczne – zapraszamy do kontaktu.
[1] art.281 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 277 z późn. zm.).