Rząd proponuje OKI zamiast likwidacji podatku Belki
Ministerstwo Finansów przedstawiło kolejną propozycję zmian w zakresie tzw. podatku Belki, czyli 19-procentowego podatku od dochodów kapitałowych. Jest nią Osobiste Konto Inwestycyjne (OKI), które ma wspierać długoterminowe inwestowanie i zwiększać atrakcyjność krajowego rynku kapitałowego. Jednym z kluczowych założeń OKI jest zwolnienie z podatku od dochodów inwestycyjnych do kwoty 100 tys. zł rocznie – co w praktyce ma ograniczyć zastosowanie podatku Belki.
Projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych został opublikowany przez rząd 3 grudnia 2025 r. i obecnie jest na etapie opiniowania.
Czym jest OKI i co będzie można w nim lokować?
OKI to dobrowolne narzędzie inwestycyjne inspirowane szwedzkimi kontami ISK. Ma umożliwiać użytkownikom lokowanie środków w różne instrumenty finansowe, m.in. w:
- akcje,
- obligacje,
- fundusze inwestycyjne,
- ETF-y.
OKI będzie też narzędziem do oszczędzania – np. poprzez lokaty czy obligacje oszczędnościowe.
Z podatku Belki będą całkowicie zwolnione inwestowane i oszczędzane środki o łącznej wartości 100 tys. zł. W ramach tego limitu maksymalnie 25 tys. zł może być przeznaczone na produkty oszczędnościowe (lokaty, obligacje oszczędnościowe).
Przekroczenie progu zwolnienia z podatku Belki
Powyżej progu 100 tys. zł inwestor będzie zobowiązany do zapłaty podatku od wartości aktywów – niezależnie od tego, czy osiągnął zysk oraz jakie uzyskał przychody.
Stawka podatku od wartości aktywów w roku podatkowym będzie wynosić 19% stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego, obowiązującej 31 października poprzedzającego rok podatkowy, jednak nie mniej niż 0,1%.
Zgodnie z projektem ustawy, w okresie od 1 lipca 2026 r. do 31 grudnia 2026 r. stawka podatku będzie wynosić 0,85%.
Jest to znacząca różnica w stosunku do standardowego konta maklerskiego, w którym przy braku dywidend i realizacji zysku nie płaci się żadnego podatku. W praktyce na atrakcyjność OKI może również wpłynąć rodzaj instrumentów finansowych dostępnych w ramach konta.
Dlaczego rząd chce wprowadzić OKI?
W założeniach projektu ustawy o OKI projektodawca wskazał na niski poziom partycypacji Polaków w krajowym rynku kapitałowym. Ministerstwo zwróciło uwagę na to, że stopa oszczędności w Polsce pozostaje jedną z najniższych na tle Unii Europejskiej i OECD. W I kwartale 2024 r. wyniosła ona 2,41%, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej wyniosła 13,26%.
Ministerstwo ponadto wskazało, że sposób zarządzania oszczędnościami przez gospodarstwa domowe jest mało efektywny. Polacy nadmiernie lokują swoje środki finansowe w depozytach bankowych i lokatach – na koniec 2024 r. było to niemal 1,75 bln złotych. Udział inwestycji w instrumenty finansowe (akcje, obligacje korporacyjne) wyniósł natomiast tylko około 0,6 bln zł.
Celem projektodawcy jest też zwiększenie kapitalizacji polskiej giełdy. W 2024 r. kapitalizacja spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych stanowiła 22% PKB, podczas gdy średnia dla państw Unii Europejskiej to 63%. Rząd chce więc zachęcić gospodarstwa domowe do lokowania większej części oszczędności w instrumenty rynku kapitałowego.
Zapowiedź wprowadzenia OKI nawiązuje też do postulatów Unii Oszczędności i Inwestycji (Savings & Investments Union) w zakresie mobilizacji prywatnych oszczędności na potrzeby rozwoju gospodarczego.
Co dalej z podatkiem Belki?
Na razie nie zostaje zniesiony. Zasadniczo dochody kapitałowe nadal będą opodatkowane stawką 19%.
OKI będzie po prostu kolejną dostępną formą inwestowania, obok rozwiązań takich jak:
- IKE,
- IKZE,
- PPK,
- standardowy rachunek maklerski.
Inwestorzy samodzielnie zdecydują, z których opcji chcą skorzystać.
Osobiste Konto Inwestycyjne – kiedy będzie wdrożone?
Ustawa ma wejść w życie 1 lipca 2026 r.
Na bieżąco śledzimy temat i będziemy Państwa informować o jego dalszym przebiegu.