Aktualności News 01/07/2025

Z sukcesem kształtujemy podejście URE do przedsiębiorców

Uzyskaliśmy dla naszego klienta korzystną decyzję Urzędu Regulacji Energetyki (URE), który odstąpił od nałożenia kary za nieterminowe raportowanie przywozu paliw ciekłych z zagranicy. Taka decyzja cieszy, ponieważ dotychczas postępowania w tym zakresie zwykle trafiały na ścieżkę sądową. Argumentacja naszych ekspertów w tego typu sprawach niejednokrotnie przekonała sędziów o braku słuszności w działaniach URE, a teraz – przyczyniła się również do zmiany podejścia samego organu. 

 

Jakie jest tło sprawy? 

 Od kilku lat w Polsce funkcjonują przepisy dotyczące raportowania przywozu paliw z zagranicy. Zgodnie z nimi niezłożenie sprawozdania lub zrobienie tego po terminie jest zagrożone karą pieniężną w wysokości 10 000 złotych za każde niezłożone sprawozdanie miesięczne. 

Celem wprowadzonych przepisów ma być walka z szarą strefą paliwową w Polsce. Jednak regulacje są skonstruowane tak, że obowiązek raportowania objął także tych przedsiębiorców, którzy przywożą śladowe ilości paliw, często zużywanych na potrzeby własne, a nie do odsprzedaży.  

Poza tym w definicję „paliw” wpisano także m.in. smary używane w procesie produkcji. Taka klasyfikacja może być nieoczywista dla części przedsiębiorców, przez co nie zdają sobie sprawy z tego, że obejmuje ich obowiązek sprawozdawczy. 

 

Dotychczasowa praktyka URE 

Od momentu wprowadzenia przepisów URE konsekwentnie karało przedsiębiorców wysokimi karami pieniężnymi w niemal każdym przypadku. Kwestie, takie jak minimalne przekroczenie terminu złożenia sprawozdania  lub przywóz jedynie śladowych ilości paliw, w większości przypadków nie stanowiły dla organu żadnych okoliczności łagodzących. 

Od początku byliśmy przeciwni tej praktyce i dlatego w postępowaniach wszczynanych przez URE wobec naszych klientów argumentowaliśmy za: 

  • miarkowaniem kar w zależności od wagi przewinienia; 
  • odstępowaniem od nakładania kary w przypadkach o znikomej szkodliwości społecznej. 

URE w wielu przypadkach nie był skory do zmiany swojego stanowiska, wobec czego nasi eksperci – Paweł Bury i Jacek Karp – w imieniu klientów składali odwołania do sądów. Ich argumentacja kilkukrotnie przekonała sądy (w tym Sąd Najwyższy) do przyjęcia naszej perspektywy i zmiany decyzji URE na korzyść przedsiębiorców. 

 

Kropla drąży skałę 

W ostatnim postępowaniu URE przeciwko naszemu klientowi sytuacja wyglądała nieco inaczej. Sprawa nie trafiła do sądu, ponieważ URE sam zdecydował o odstąpieniu od nałożenia kary. Do podjęcia tej decyzji organ skłoniła kompleksowa argumentacja zawarta w piśmie złożonym przez Pawła Burego. 

W praktyce oznacza to, że zarówno argumenty dotyczące najnowszej sprawy, jak i wcześniej wypracowane sukcesy naszych specjalistów mają wpływ na podejście URE. Organ prezentuje bardziej liberalną praktykę, która przejawia się kończeniem postępowań o znikomej lub zerowej szkodliwości społecznej bez nakładania kar. W efekcie sprawy nie wydłużają się o etap sądowy, który – jak wynika z wypracowanej przez nas praktyki – zwykle kończył się zmianą pierwotnej decyzji URE. 

Autor :
Jacek Karp
Counsel Radca prawny | OW Legal
Specjalizuje się w doradztwie prawnym związanym z bieżącą obsługą dużych spółek kapitałowych (w tym z branży automotive oraz energetycznej) – w szczególności w zakresie prawa gospodarczego, rynków kapitałowych, energetyki oraz prawa ochrony konkurencji i konsumentów.

może zainteresuje Cię również